PL/ en

Kitesurfingowy blog

O podróży 4x4 do Hong Kongu

13087017_1033164730096291_7978816494665334578_o

Zmiany, zmiany, zmiany

Wróciłem. Dosłownie i w przenośni. Ale zaraz znowu znikam, tym razem do Chorwacji. Z dobrych informacji, wraca coworking kitesurfingowy i kite szkółka. Ale wszystko po kolei.

Tak, serwer Kitelancers odmówił posłuszeństwa i przez dość długo blog nie był dostępny. Padł dysk i zgodnie z zasadą, że ludzie dzielą się na tych, których robią backupy i na tych, którzy będą je robili, ja już zaczynam je robić. No ale udało się odzyskać większość danych więc chyba wszystkie archiwalne wpisy są (może oprócz jednego).

Dlaczego więc blog nie wrócił wcześniej? Miał wrócić w październiku, gdzie z wielką pompą miałem ogłosić otwarcie mojej szkoły kitesurfingowej na wyspie Cuyo na Filipinach. Niestety zanim to udało mi się zrobić… przyznaje, nie spieszyłem się… ale c’mon 30 stopni, wiatr termiczny, pływałem… No więc zanim udało mi się to zrobić, właściciel drugiej szkoły stwierdził, że jestem za wysoki i chciał skrócić mnie o głowę maczetą. Opowiedziałem o całej akcji tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=kDCNpMxRROQ (filmik po angielsku).

Jednego wariata da się ogarnąć. Ale kiedy sędzina stwierdza, że muszę mu wybaczyć, bo jak nie to powie Policji, że to moja wina, to już jest przegięcie. Potem wariat zaczyna grozić innym obcokrajowcom i zaczyna to wyglądać bardzo mało jak raj, o którym marzyłem. Po nie małej dawce historii, jak to żony wyskubały do zero swoich mężów obcokrajowców, stwierdziłem, że to już chyba czas na mnie. W tym kontekście nasza „lepsza zmiana” nie wyglądała w sumie tak źle.

Pomysł na posiadanie własnej kite szkółki jakoś mi przeszedł… na całe półtora miesiąca. Znajoma (Beata) zaproponowała mi wspólne otwarcie bazy w Opuzen w Chorwacji. 

Opuzen i Rio Auto Camp odwiedziłem dwa razy, w kwietniu i maju. Nikt mi głowy maczetą obciąć nie chciał, ośmiolatki nie mają ambitnego plany na życie, żeby dorwać 80-letniego dziadka z dużym portfelem i słabym sercem, woda jest ciepła, płytka, a wiatr termiczny. W skrócie, miejsce marzenie (tu już bez przekory). Z resztą zobaczcie sami.

Kemping, na którym urzędujemy położony jest zaraz przy plaży. Swoją drogą jest to jedna z nielicznych piaszczystych plaż w Chorwacji. Woda jest płytka, ciepła i bez kamieni, co w połączeniu z termicznym wiatrem tworzy idealne warunki do nauki kitesurfingu. 

Mamy również ofertę dla pasjonatów innych sportów ekstremalnych. Robimy wycieczki terenowe po Bośni i Hercegowinie, do wyboru samochodem 4x4 lub motocyklami enduro. Wycieczki można połączyć również z raftingiem, canoyingiem czy paraglidingiem w tandemie.

Na koniec, jeszcze jedna dobra wiadomość. Wraca nasz coworking kitesurfingowy. Mamy dla was wygospodarowany kącik na świeżym powietrzu z miejscem do pracy i internetem. Jeśli chcesz przyjechać uczyć się kitesurfingu, ale mimo wszystko musisz pracować zdalnie, to możesz na nas liczyć. Dla wszystkich, którzy wykupią kurs IKO I+II internet gratis. 

Napisz do nas i zarezerwuj termin. Mega wakacje czekają.

Sponsorzy

Logo-escape-png Xcel-logo _north_logo_all_green Hydro Navi_fleet Zrzut_ekranu_2013-12-02_o_22.46.00

Sponsorzy

Logo-escape-png
Xcel-logo
_north_logo_all_green
Hydro
Navi_fleet
Zrzut_ekranu_2013-12-02_o_22.46.00

Media

Go2hel_leagal_logo_1
Logo_kiterewa
Nowe_logo_off-road
Kiteforum
Kiteportal
Sieplywa
Logo2012
Logo_bl.pl_niebieskiez_www
Terenwizja
Inmotion-kitesurfing-logo-250x80-v2
Logo-magazyn-4x4-nowy
Logo_slaskie

Kitespoty

Logo_new